Spotkanie teamu Qcadoo #2 od kuchni

Zjazd Qcadoo Team 2016

W połowie stycznia kolejny już raz spotkaliśmy się jako team Qcadoo w jednym wspólnym miejscu. Jako firma pracująca na co dzień w sposób w pełni zdalny i z całej Polski, takie spotkania są dla nas jedyną czasem okazją do spotkania się na żywo i wspólnego spędzania czasu.

Poprzednio spotykaliśmy się w naszym biurze w Krakowie – na kilka dni osoby pracujące zdalnie przyjeżdżały do Krakowa. Tym razem – z powodu tego że nie mamy już biura – wszyscy musieliśmy się spotkać w innym miejscu. Wynajęliśmy hotel w miejscu oddalonym od zgiełku codzienności – wybór padł na Jurę Krakowsko-Częstochowską. W jednym miejscu mieliśmy wszystko czego potrzeba aby spędzić z sobą czas, omówić naszą strategię, pobawić się, popracować, odpocząć (choć to ostatnie nie udało się do końca).

Na czas naszego „zjazdu” (jak nazywamy tego typu spotkania) świadczyliśmy tylko usługi wsparcia dla obecnych klientów qcadoo MES – wszelkie inne aktywności wstrzymaliśmy. Chodziło o to aby codzienna praca nie przysłoniła nam tego po się wspólnie spotkaliśmy. Mieliśmy co robić ponieważ kilka tygodni wcześniej ustaliliśmy na co chcemy poświęcić czas podczas tych kilku dni. Co zaplanowaliśmy:

  • mini hackaton – ustaliliśmy wcześniej listę projektów technicznych/nietechnicznych które da się zrealizować w dwa dni. Co to oznacza – ano tyle że mamy jasno zdefiniowany rezultat który chcemy osiągnąć i musi to być coś co można pokazać na koniec spotkania. Pracowaliśmy w grupach 2-3 osobowych przez dwa pełne dni i sprawdza się to znakomicie. Mamy szansę popracować razem nad rzeczami na które normalnie nie mamy czasu, a są dla nas ważne z punktu widzenia Qcadoo. Każdy z tych projektów możemy później przeznaczyć do dalszej realizacji. Na ostatnim zjeździe jednym z tego typu projektów który doczekał się pełnego wdrożenia jest nasze nowe menu. Po tym zjedzie praktycznie wszystkie projekty będą miały swój ciąg dalszy – ulepszone komunikaty w aplikacji, pełne Continuous Delivery czy automatyzacja zarządzania skryptami bazy danych.
qcadoo team hackaton 2016
Zajęcia w podgrupach rozpoczęte
  • prezentacje na ciekawy temat – każdy z nas przygotował kilkunastominutową prezentację na dowolny interesujący go temat. Co prawda nie każdy zmieścił się w wyznaczonym pierwotnym czasie ale tematy prezentacji były bardzo fajne i różne – od atrakcji w Namysłowie, po zagadki w Javie, zabytki Budapesztu, magię Erlang-a, mity o fitnessie czy informacje co je codziennie wegetarianin.
qcadoo-zjazd-2016-prezentacje-2
Poranne zajęcia fitness też były – Monika katowała ochotników przysiadami 😉
qcadoo zjazd 2016 prezentacje
Okazało się że Alicja tłumaczyła kiedyś książki
  • wspólną wycieczkę na pobliską mini górę – brnąc po … kostki w śniegu, przedzierając się przez cierniste krzewy, wspinając się na skały zdobyliśmy Górę Zborów która leżała tuż przy naszym Hotelu. To nam pozwoliło naładować baterię drugiego dnia i zostawić na chwile komputery.
qcadoo-zjazd-2016-wycieczka-1
„Ja już dalej nie idę”.
qcadoo-zjazd-2016-wycieczka-2
Prawie jak japońscy turyści
qcadoo-zjazd-2016-wycieczka-3
Mała górka ale widok był bajeczny
  • gry w jaskini hazardu – tenis bez rakiet i kręgle bez kuli na Xbox-ie, drużynowe zawody w bilarda i rozwalające mózg karciane gry Pawła uprzyjemniały nam każdy wieczór do późnych godzin po północy. To co prawda nie przeszkadzało nam wstawać wcześnie rano następnego dnia, ale okazało się zabójcze jeżeli chodzi o deficyt snu. Większość z nas po powrocie do domu musiała odespać grę w bilarda 😉
qcadoo-zjazd-2016-rozrywki-1
2:30 nad ranem. Monika wbija cztery bile równocześnie a Tomek rozkłada ręce w dramatycznym geście 🙂

Za pół roku kolejny raz wyjedziemy razem – wszyscy jesteśmy zdania że takie spotkania na żywo są dla nas niezbędne przy naszej wirtualnej pracy. Gdzie – jeszcze nie wiemy, ale przy pomocy naszych zdalnych narzędzi pracy na pewno łatwo ustalimy 😉